Wiesz o zegarze słonecznym, którego nie ma w naszym katalogu, lub który jest w Twojej okolicy? Prosimy daj nam o tym znać. Tu możesz go opisać i zamieścić zdjęcia. Powiedz gdzie dokładnie można go zobaczyć.
Dawno tu nic nie wrzucałem, gdyż zasadniczo wyczerpałem swoje zasoby, ale jednak co jakiś czas coś nadal znajduję. Oto seria rysunków z 1910 roku (to niestety jedynie fragment tej kolekcji) pod wspólnym tytułem Les Cadrand Solaires de Paris, której autorem jest Henri Manesse. Kolekcję wystawiono na sprzedaż na eBayu - za bajońską sumę.
Już myślałem, że archiwa architektoniczne nie mają nam nic więcej do zaoferowania, gdy przez całkowity przypadek natrafiłem na bardzo obszerną bibliotekę holenderką. Czyli niby już nie horda germańska, a flamandzka, ale jednak nadal architektoniczna Dzięki temu zobaczymy trochę materiałów z krajów Beneluxu i pewnie odrobinę z okolic. Na początek dla rozgrzewki seria archiwalnych zdjęć zegarów w ogrodach - wydaje mi się, że powtarzają się dwa obiekty.
W holenderskiej kolekcji kilkakrotnie pojawia się portret niejakiego Nicolausa Petri van Deventera - dwa frontispisy z dawnych ksiąg oraz kilka wersji jakiejś ilustracji. Wszystkie są w niemal identycznym ustawieniu, z tymi samymi akcesoriami, wśród których zawsze jest pierścieniowy zegar słoneczny, kwadrant i sfera armilarna (prawdopodobnie zegar równikowy).
Przeglądając holenderskie archiwa zauważyłem, że w dość zdumiewający sposób dominuje w nich różnorodność wizerunków pewnego zegara. To słonecznik z katedry na amsterdamskim rynku. Znalazłem niemal 40 różnych plików. Musze to dokładnie posortować, gdyż jest kilka dubli, ale i tak pokaże tu wszystkie historyczne sceny, na które zegar się załapał. Zaczynam od obrazów w kolorze.
Myślałem, że te dwa poniższe widoki to duble, ale okazało się, że zabawę w "znajdź 6 różnic" wynaleziono już przed wiekami. Kto odkryje wszystkie różnice? Dla ułatwienia dodaję, że nie chodzi o różnice w zegarze, ale w całym widoku.
Dziś na początek cztery wizerunki amsterdamskiej katedry (3 z drzeworytów i 1 z miedzio- lub stalorytu) z różnych książek. Widać, że całe życie publiczne Amsterdamu toczyło się na jednym placu, toteż chcąc - nie chcąc zegar załapał się na wszystkie historyczne wydarzenia
A teraz dwa rysunki dokumentujące nie do końca jasne zdarzenie - wygląda to trochę jak próba węży strażackich lub nowych pomp. Nie rozumiem jedynie, czemu polewano plac z ratuszowego dachu
Na koniec tego wątku zostało mi już tylko 15 rysunków, które podzielę po prostu na 3 kolejne posty. Nie widzę w nich specjalnie charakterystycznych wątków, toteż lecą w przypadkowej kolejności.