Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Komentarze do artykułów z serwisu GNOMONIKA.pl

Moderator: Redaktor

Oceń ten artykuł

5 - świetny
3
75%
4 - niezły
1
25%
3 - może być
0
Brak głosów
2 - taki sobie
0
Brak głosów
1 - kiepski
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 4

Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez Redaktor » 14 lis 2012, 01:31

Artykuł

Masz jakieś przemyślenia po lekturze? Chcesz coś dodać lub uściślić?
Widzisz jakiś błąd? Podziel się swoją wiedzą i skomentuj ten tekst.

Żeby komentować lub oceniać artykuły musisz się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta na Forum, to zarejestruj się.
Avatar użytkownika
Redaktor
Administrator
 
Posty: 2997
Dołączył(a): 12 sty 2010, 12:02
Lokalizacja: Virtual

Re: Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez Dharani » 14 lis 2012, 13:48

W komentarzu powiem tylko, że trochę brakowało nam towarzystwa kilku osób, które początkowo deklarowały chęć przyjazdu. No cóż, może stanie się to zachętą do uczestnictwa w kolejnych podobnych imprezach :) I jeszcze jedna uwaga: dwie ostatnie fotki wykonał pan Lech Charewicz, którego poznaliśmy w Łazienkach w czasie naszej prezentacji. Parę dni później zadzwonił do mnie prosząc o adres do wysyłki płyty ze zdjęciami. Bardzo dziękuję za przemiły prezent :)
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez Dharani » 14 lis 2012, 15:53

Wyjaśnię jeszcze może o co chodziło w tej potyczce z panią przewodnik miejską po kursie fachowym. Otóż powtarzała ona to, czego na kursie uczono, a więc co to za zegar i czym różnią się od siebie czasy pokazywane na wszystkich trzech tarczach. Środkowa to godziny czasu lokalnego, a tarcze boczne to godziny od wschodu słońca i od ostatniego zachodu. Tak zwane godziny włoskie i babilońskie, ale tych terminów pani nie znała. Mało ważne. Na kursie jednak nikt nie zadaje sobie pytania, jak te boczne tarcze mogą w ogóle działać, skoro mają zamienione oznaczenia godzin. Tadeusz Przypkowski pisał już w roku 1948, że na rok przed wojną zegar błędnie odmalowano. Nieco to enigmatyczna wypowiedź, ale fakt jest taki, że godziny z tarczy prawej namalowano na lewej i odwrotnie - te z lewej są teraz po stronie prawej. Nie byłoby może wielkiego problemu, gdyby przemalowano też linie godzinowe. Ale nie - linie są tam gdzie były, a oznaczenia godzin umieszczono na tarczy sąsiedniej. Lekka masakra, prawda? Kto nie wierzy niech zajrzy do prezentacji tego zegara (http://gnomonika.pl/katalog.php?id=4) i sam sprawdzi na powiększeniach. Nie da się odczytać godziny, jeśli przy linii nie ma wartości, którą linia wskazuje. Naprawdę wystarczy się przyjrzeć. Na potwierdzenie tej tezy znalazłem niedawno rycinę z wydanego pod koniec XIX wieku atlasu pokazujących Pałac w Wilanowie. Już pierwszy rysunek w książce to właśnie zegar słoneczny i bardzo wyraźnie widać tam pierwotne, poprawne rozmieszczenie liczb przy liniach (wrzucę ją tu nieco później). Nie ma tu najmniejszych wątpliwości, że konserwator popełnił makabryczny błąd. Jak to się jednak stało, że przez ostatnie ponad 70 lat nikt więcej tego nie zauważył? OK, była wojna i Komuna, więc nie było czasu na takie szczegóły, no ale sorry - błąd widać aż z Zakopanego :)

Druga rzecz, którą opisywała pani przewodnik miejska to znaczenie i zastosowanie trzech dzwonków umieszczonych na tarczach zegarów. Wg jej wersji (zapewne oficjalnej wykładanej na kursach) jeden z nich wskazuje godzinę rozpoczęcia pracy w królewskiej posiadłości, drugi obwieszcza południe czyli przerwę na posiłek, a trzeci to koniec pracy. Miały się one zbiegać z porą bicia dzwonów i stąd dzwonek. Zastanawiam się tylko co miało wskazywać owe dzwonki? Gnomon środkowy nie sięga do dzwonków bocznych, a gnomony wszystkich trzech tarcz znajdują się mniej więcej nad dzwonkami, co znaczy, że wszystkie wskazują swój dzwonek jednocześnie. I nie ma tu żadnego znaczenia którą w tym momencie wskazują godzinę w swojej skali, gdyż ich cień pada na znajdujący się niżej dzwonek tylko w południe miejscowe. Więc zapytuję się tutaj grzecznie i pokornie: w jaki sposób 3 dzwonki wskazywane w tym samym momencie mogą pokazywać trzy różne pory dnia? Gnomony pokazują dzwonek w południe i tylko w południe. Jak to się więc ma do nauk PTTK?

I jeszcze jedna przypomniana rzecz: tarcza środkowa też przez te wszystkie konserwacje i powojenne rekonstrukcje została uszkodzona i straciła swoją precyzję. Zanim powiem w czym jest błąd najpierw jeden techniczny szczegół: żeby zegar słoneczny pokazywał czas w sposób jednoznaczny jego gnomon, czyli wskazówka musi wyrastać z tarczy w miejscu, w którym zbiegają się wszystkie linie godzinowe. Mowa tu oczywiście o godzinach czasu miejscowego, a nie np. włoskiego czy babilońskiego (tamte zegary rządzą się nieco odmiennymi zasadami). Jeśli gnomon znajduje się w tym właśnie punkcie zbiegu linii godzinowy, to (uwaga, teraz najważniejsze) wyłącznie wtedy jego cień będzie pokrywał się z liniami. Jeśli jednak gnomon choćby odrobinę przesunąć od tego punktu w dowolnym kierunku, to w efekcie jego cień będzie przecinał linie godzin. A jeśli przecina linię, to w którym niby momencie ma pokazać właściwą godzinę? I niestety taki właśnie problem występuje w środkowej tarczy zegara wilanowskiego - gnomon przesunięto względem wspomnianego kluczowego punktu i niestety stracił on użyteczność jako czasomierz. Wspomniana powyżej rycina pokazuje, że i to kiedyś wykonane było inaczej (ba, nawet poprawnie). Nie bez powodu Przypkowski w swej ekspertyzie zegara oświadcza, że do jego wykonania niezbędna była bardzo zaawansowana wiedza. Oczywiście najistotniejszym elementem środkowego gnomona - który jednocześnie pokazuje czas i datę - jest kulka na jego końcu (nodus). Jednak, żeby spełniał swą rolę i on musi znajdować się w bardzo konkretnym miejscu nad powierzchnią tarczy. Dziś jego pozycja jest czysto przypadkowa i wynika z odręcznej roboty konserwatora, a nie z faktycznych wyliczeń twórcy zegara.
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez Zegarynka » 14 lis 2012, 16:13

Pozostaje nam jedynie cieszyć się z faktu, że zegar wilanowski to jeden z najpiękniejszych słoneczników, ale niekoniecznie dobrze działający:)
Avatar użytkownika
Zegarynka
Pasjonatka
 
Posty: 43
Dołączył(a): 12 sty 2010, 22:38

Re: Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez Dharani » 14 lis 2012, 16:17

Tiap, został już tylko piękną ozdobą ściany. A przecież wystarczy wykorzystać te fakty przy najbliższej konserwacji i błędy naprawić. Kto wie, może za 10 lat znowu coś będą robili i wtedy wykorzystają te uwagi i spostrzeżenia.
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez Dharani » 14 lis 2012, 19:41

Obiecałem, to wrzucam. Tarcza lewa dawniej:
Obrazek
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez Dharani » 14 lis 2012, 20:45

i dziś:
Obrazek
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez Dharani » 14 lis 2012, 20:46

A teraz tarcza prawa dawniej:
Obrazek
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez Dharani » 14 lis 2012, 20:47

i obecnie:
Obrazek
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zlot miłośników słonecznego pomiaru czasu

Postprzez przemek » 14 lis 2012, 20:47

Wybaczcie, że z opóźnieniem komentuję nasze spotkanie (nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, poza tym, że cierpię na chroniczny deficyt czasu - choć mimo to, w końcu, udało mi się wybrać na to spotkanie).
Było fajnie, niech żałują ci, co nie dojechali! Pogodę, jak widać na zdjęciach, mieliśmy wymarzoną. Słoneczniki prezentowały się w całej krasie. Ja na spotkanie zabrałem swoją rodzinkę i ręczę, że choć żona i córka nie należą do grona fanatycznych pasjonatów zegarów słonecznych, to i one świetnie się bawiły.
Dla mnie, obok poznawania warszawskich słoneczników z kompetentnym komentarzem Darka - tu ukłon w stronę Organizatorów za doskonałe przygotowanie obu wycieczek (sobotniej i niedzielnej) - równie ważne było poznanie w realu znajomych z forum. Nie ma jak kontakt z człowiekiem z krwi i kości w miłej atmosferze u Czułego Barbarzyńcy albo U Marysieńki - w tym miejscu kolejny ukłon dla Organizatorów - Elu, dzięki za trafny wybór lokalu na spotkanie i podpowiedzi miejsc noclegowych (było blisko i komfortowo).
Zauważyłem, że choć wszystkich nas fascynują słoneczniki, to jednak każdego inspirują w różny sposób. Dla jednych są one przede wszystkim pretekstem do wypraw i poznawania różnych miejsc, których inaczej by się nie odwiedziło, innym sprawia frajdę fotografowanie, a są też tacy, których najbardziej interesuje historia związana z danym zegarem. Ja zaś dzięki zegarom słonecznym poznaję wciąż nowych, fajnych ludzi...
Mam nadzieję, że to spotkanie, choć takie spontaniczne, było dobrym początkiem aktywnej współpracy. Myślę, że dzieląc się nawzajem swoją wiedzą, doświadczeniem i przemyśleniami wszyscy możemy zyskać i rozwijać swoje pasje, a może nawet zdziałać coś dobrego na polu popularyzacji gnomoniki i ochrony polskich zegarów słonecznych.
Pozdrawiam serdecznie Iwonę, Elę, Jurka i Darka! Dzięki temu, że wymieniliśmy się adresami, wkrótce będzie mógł do Was trafić Mikołaj z upominkami gnomonicznymi.
Pozdrawiam też pozostałych forumowiczów i gości Gnomoniki! Chciałbym, żeby następnym razem spotkało się nas więcej - wówczas, może być jeszcze ciekawiej.
Avatar użytkownika
przemek
Pasjonat
 
Posty: 128
Dołączył(a): 31 sie 2010, 21:16

Następna strona

Powrót do Artykuły



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron