Zapach starych ksiąg

Komentarze do artykułów z serwisu GNOMONIKA.pl

Moderator: Redaktor

Oceń ten artykuł

5 - bardzo dobry
2
67%
4 - dobry
1
33%
3 - dostateczny
0
Brak głosów
2 - mierny
0
Brak głosów
1 - beznadziejny
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 3

Zapach starych ksiąg

Postprzez Redaktor » 17 sty 2010, 15:35

Artykuł

Masz jakieś przemyślenia po lekturze? Chcesz coś dodać lub uściślić?
Widzisz jakiś błąd? Podziel się swoją wiedzą i skomentuj ten tekst.

Żeby komentować lub oceniać artykuły musisz się zalogować.
Jeśli nie masz jeszcze konta na Forum, to zarejestruj się.
Avatar użytkownika
Redaktor
Administrator
 
Posty: 2997
Dołączył(a): 12 sty 2010, 12:02
Lokalizacja: Virtual

Re: Zapach starych ksiąg

Postprzez Dharani » 18 sty 2010, 16:08

Jeszcze mi się nasunęła pewna wspólna cecha polskich bibliotek cyfrowych - wiele z nich korzysta z oprogramowania dLibra. Oznacza to w sumie tyle, że książki dostępne są w nieco niewygodnym formacie DjVu (żeby je oglądać konieczne jest zainstalowanie specjalnego programu/pluginu lub korzystanie z Javy, przy czym to drugie rozwiązanie jest znacznie bardziej okrojone), za to każda strona zawiera rozpoznany tekst, który umożliwia wyszukiwanie konkretnej frazy czy słowa, a ponadto tekst łatwo można skopiować i wykorzystać w innym miejscu. Niestety ogromną wadą jest jakość. Każda strona w tle posiada rozmazany (w niskiej rozdzielczości) skan oryginału, a na niego nałożona jest warstwa tekstowa. Prawdziwy problem zaczyna się wtedy, gdy chcemy wykorzystać obrazek. Efekt praktyczny - wysoki, efekt wizualny - makabryczny. Dla porównania wszystkie zachodnie biblioteki cyfrowe zamieszczają skany oryginałów (niekiedy trochę obrobione) lub całe książki w formacie PDF. Jakość też czasem zostawia wiele do życzenia, ale jednak co skan to skan - przynajmniej nie ma zniekształceń obrazu.
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapach starych ksiąg

Postprzez cieja » 22 sty 2010, 08:25

Bardzo dobry temet. Mam coś do uzupelnienia.
Jastrzębowski, Wojciech Bogumił - Kompas polski czyli Narzędzia służące za kompas powszechny, gnomonograf, obserwatoryum przenośne i narzędzie do kreślenia sekcyj konicznych wynalezione i opisane przez Wojciecha Jastrzębowskiego, 1843
http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2 ... =1&lang=en

Karczewski Wincenty - Gnomonika rysunkowa, czyli łatwy i prosty sposób rysowania kompasów, bez żadnego rachunku, używając tylko cerkla i linii, 1825
http://fbc.pionier.net.pl/id/oai:www.wb ... n.pl:64313
cieja
Pasjonat
 
Posty: 46
Dołączył(a): 16 sty 2010, 13:06

Re: Zapach starych ksiąg

Postprzez Dharani » 22 sty 2010, 10:53

Dzięki Cieja za miłe słowa i linki. Planowałem co prawda budowę osobnego działu w serwisie z katalogiem starych ksiąg, ale nie tak prędko to nastąpi więc faktycznie dobrze dodać te linki tutaj. Wrzucę je też jako przypisy do artykułu.

Cieja, zawsze nurtowało mnie jedno pytanie, a Ty możesz znać odpowiedź. Czy w Czechach powstały jakieś księgi na temat gnomoniki? Czy znane są nazwiska osób, które rozwijały tę naukę? Czy w cyfrowych bibliotekach macie jakieś z tych ksiąg?
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapach starych ksiąg

Postprzez Dharani » 29 kwi 2010, 00:38

Dla zainteresowanych dawną literaturą gnomoniczną: posiadam reprinty nieco ponad 20 starodruków omawiających zasady budowy zegarów słonecznych. Gdyby ktoś był zainteresowany, to zapraszam na priv.
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zapach starych ksiąg

Postprzez Ivi73 » 3 maja 2010, 11:20

Di :)

Jestem coraz bardziej ciekawa TEGO miejsca i wszystko wskazuje na to, że będzie pierwsze na mojej liście "wypadów poza miasto" :) Przyciąga jak magnes i to nie tylko za sprawą słoneczników i bogactw jakie skrywa :) Chodzi o sam ród Przypkowskich. Biografia T.Przypkowskiego wywarła na mnie ogromne wrażenie a teraz jeszcze i ten tekst, pewnie więcej takich nieprzetłumaczonych poniewiera się po świecie co jest, co najmniej wkurzające :) !
Niezwykły człowiek i zaiste niezwykłym miejscem musi byc Jędrzejów z jedynym TAKIM Muzeum pod wieloma względami :)

Pzdr Iv :)
Ivi73
Pasjonatka
 
Posty: 31
Dołączył(a): 22 sty 2010, 23:20

Re: Zapach starych ksiąg

Postprzez Dharani » 5 maja 2010, 15:55

Sam Jędrzejów to niewielka mieścinka z kategorii "dziura" :) Ale faktycznie charakteru nadali mu Przypkowscy i ich Muzeum. Poza tym w samym mieście zobaczyć można kilka słoneczników i to nawet nie wchodząc jeszcze do Muzeum. Jeden jest na kościele, drugi na kamienicy w Rynku, a trzeci na cmentarzu na mogile Tadeusza Przypkowskiego. Istniał kiedyś jeszcze jeden przez niego zrobiony w Klasztorze Cystersów, ale niestety został kompletnie zniszczony w czasie któregoś remontu i nie ma po nim żadnego śladu poza kilkoma archiwalnymi fotkami. A Muzeum warto odwiedzić i jeśli się uda, to koniecznie trzeba zobaczyć bibliotekę. Myślę, że najlepiej zrobić to z przewodnikiem. Pracuje tam bardzo miły pan, Rafał Zaczkowski, który na pewno chętnie o wszystkim opowie. Trzeba się tylko umówić.
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1207
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa


Powrót do Artykuły



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron