pierwsze doświadczenia

Masz pytanie dotyczące gnomoniki, zegarów słonecznych,
czy też zagadnień związanych z tematyką serwisu GNOMONIKA.pl?
Zadaj je tutaj, a postaramy się możliwie szybko udzielić odpowiedzi.

pierwsze doświadczenia

Postprzez aronde » 10 cze 2012, 22:56

Dharani napisał:
Hahaha, dobre Na szczęście tutaj staż na forum nie ma żadnego znaczenia - liczy się tylko chęć wymiany doświadczeń i poszerzania własnej wiedzy. Jeśli tylko każdy zechce odkryć przed resztą coś co wie/posiada tylko on/ona, to będziemy w siódmym zegarowym niebie

Ośmielony tą wypowiedzią, postaram się w kilku sowach opisać, moją tworczą przygodę z budową
MOJEGO PIERWSZEGO ZEGARA SŁONECZNEG
Pomiarem czasu interesowałem się od dawna, jednak była to wiedza pobieżna i nieusystematyzowana,
/zresztą nadal pozostaje ona na stosunkowo niskim poziomie/
Zawsze jednak podświadomie czułem, że czegoś brakuje w moim życiu,
w koncu zdałem sobie sprawę, że tym czymś jest zegar słoneczny,
Przeczytałem prawie wszystko co mi wpadło przed oczy,
/ bez zbędnej kokieterii-CHYLĘ CZOŁA PRZED WIEDZĄ DHARANI /
aż w końcu podjąłem pierwsze próby wyznaczenia południka/ z wynikiem pozytywnym/
I rozrysowania zegara na papierze/ ze zmiennym szczęściem/
Po kolejnym załamaniu nerwowym / nachodzi mnie tak gdy nie mogę ogarnąć jakiejś prostej rzeczy/
i w skrajnej desperacji, pomyślałem o zleceniu chociażby samego projektu którejś z firm świadczącej takie usługi, wyleczony szybko z tego pomysłu z przyczyn finansowych, wróciłem do korzeni czyli rysunku,
w końcu jednak skorzystałem z programu shadows
Moim zdaniem jest to program nieskomplikowany, i w pewnym stopniu nawet intuicyjny,
jednak trzeba uważać , w szczególności na własne błędy w rozumowaniu
Następną kwestia był wybór materiału z którego wykonam zegar,
tu właściwie wybór jest nieograniczony - od wszelkiej maści plastyków, tworzyw grawerskich ,
po miedz w arkuszach, blachę nierdzewną, czy kamienie naturalne
Wyroby sztuczne odrzuciłem na samym początku, są brzydkie, nietrwałe
i nijak się mają do szlachetności zegara słonecznego
Metal-zostawiłem sobie na następny projekt / po zebraniu wiedzy i funduszy/
Padło na kamień - zdecydowałem się, że na początek wykonam zegar z piaskowca,
Jest to materiał łatwo dostępny i stosunkowo tani, co ważne jest łatwy w obróbce,
nadto szlachetny i naturalny - w odróżnieniu np. od granitu, który daje moim zdaniem ,,cmentarny posmak,,
a przez jego spolerowanie i wręcz chirurgicznie wykonane grawerunki wydaje się mało naturalny,
urodę piaskowca dostrzegli także nasi przodkowie, bowiem znacznie częściej używali oni do wykonania słoneczników- właśnie piaskowce z pośród innych materiałów.
UWAGA- piaskowiec występuje w różnej twardości, zdecydowanie radze wybierać ten twardszy,
a nawet najtwardszy,/ tzw. osełkowy/
ja natomiast – wybrałem miękki, nie widząc wcześniej o tych różnicach kierowałem się po prostu jego urodą
Trzeba zaznaczyć, że bez względu na twardość kamienia, nawet ten najtwardszy piaskowiec daje się łatwo obrabiać ręcznie przy pomocy dostępnych narzędzi bez nadzwyczajnego wysiłku
Czemu twardość jest taka ważna- ano-w twardym można żłobić bardziej zdecydowane i głębsze linie,
miękki potrafi się po prostu kruszyć,
jednak mając już wycięty kamień musiałem sobie jakoś poradzić z jego kruchością,
kupiłem po prostu najlepszy z impregnatów do piaskowca, i w płytę 0,6 na 0,6m wsączyłem 1,5 litra tego zajzajeru. pamiętać należy ze stosować go można jedynie ,,mokre na mokre,, preparat nie zmienia w sposób istotny koloru kamienia, co najwyżej lekko go ożywia,ale co najważniejsze wzmacnia go w znacznym stopniu,
wystarczającym do bezpiecznego żłobienia linii pod kątem prostym bez obawy o wykruszenie kamienia.
Posiadając wycięty i zagruntowany cyferblat , odnalazłem w okolicy mistrza kamieniarstwa, który żłobi litery w pomnikach
i on zgodził się podjąć próbę wyżłobienia zegara, pod warunkiem ze będę mu wszystko rozrysowywał,
traktując to jako nowe wyzwanie i nową przygodę
Tak też się stało, ja przenosiłem wydruk na kamień on rzeźbił. kalka nie chodzi w grę-bo brudzi bardzo kamień,
ołówki najzwyklejsze /chemiczne- trudno usunąć / i tylko po jednej linii, bo się ścierają ,
i tak przez kilka dni, rysowałem on żłobił, w końcu przyszedł upragniony koniec
Nie będę opisywał swoich wrażeń - jeżeli macie ochotę oceńcie sami
PS.
pozostał do wykonania gnomon i jak się okazuje też jest to problem,
wymyśliłem go sobie jako ,, trójkąt ,, z nodusem,
chciałbym żeby były na nim pewne napisy,
jednak znowu natrafiłem na bardzo duże trudności
kilka firm odmówiło mi wykonania tej usługi, jedna wyceniła koszmarnie drogo,
inna powiedziała ze jak kupie od nich blachę /za 300 zł/ a sam ją sobie gdzieś wytnę, to mi napisy wypalą laserem.
w końcu na allegro kupiłem odpowiedni kawałek blachy mosiężnej 2mm - za 70 zł ,
i jak nadejdzie to w jakimś zakładzie ślusarskim wytnę stosowny kształt,
blachę wypoleruję i będę szukał kogoś, kto mi go wygraweruje lub wypali.
2 ps.
Początkowo zegar miał leżeć na murze oporowym skalniaka,
ale zdecydowałem że wykonam dla niego postument z piaskowca, co właśnie robie
3 ps.
Przepraszam za jakość zdjęć ale są z komórki, nie mogłem się jednak powstrzymać,następne będą normalne
POZDRAWIAM WSZYSTKICH SŁONECZNIE
ostatnie ps.
mam nadzieje ze to co napisałem komuś pomoże w jego pracach
Załączniki
IMAGE_015.jpg
IMAGE_015.jpg (52.74 KiB) Przeglądane 9377 razy
IMAGE_014.jpg
IMAGE_014.jpg (82.18 KiB) Przeglądane 9377 razy
Ostatnio edytowano 15 cze 2012, 09:59 przez aronde, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
aronde
Pasjonat
 
Posty: 33
Dołączył(a): 12 kwi 2012, 19:09

Re: pierwsze doświadczenia

Postprzez aronde » 10 cze 2012, 23:08

ups-nie ma zdjęć,postaram się cos wykombinować.
Avatar użytkownika
aronde
Pasjonat
 
Posty: 33
Dołączył(a): 12 kwi 2012, 19:09

Re: pierwsze doświadczenia

Postprzez aronde » 10 cze 2012, 23:40

nie mogę dodać zdjecia, póki co - wkleiłem w avatar
Avatar użytkownika
aronde
Pasjonat
 
Posty: 33
Dołączył(a): 12 kwi 2012, 19:09

Re: pierwsze doświadczenia

Postprzez Dharani » 12 cze 2012, 13:49

Hej hej
No bardzo fajna relacja z realizacji :) Naprawdę pouczająca i pełna praktycznych przykładów. Bez wątpienia wiedza ta komuś się jeszcze przyda. Rzeczywiście szkoda tylko, że nie ma fotek. Na czym polega problem z ich wrzuceniem do posta? Podaj prosze komunikaty jakie się wyświetlają, to jakoś sprawę naprawimy :) PS. dzięki za miłe słowa.
Dharani
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1219
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: pierwsze doświadczenia

Postprzez Dharani » 13 cze 2012, 16:48

Jeśli z fotkami nadal jest problem, to jak mi je podeślesz na maila, to wrzucę je do Twojego posta. W awatarze chyba lepiej pokazać siebie :)
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1219
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: pierwsze doświadczenia

Postprzez Dharani » 14 cze 2012, 22:50

Fotki wstawione - teraz dopiero widać, że całkiem spory kawał zegara :)
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1219
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: pierwsze doświadczenia

Postprzez aronde » 15 cze 2012, 04:58

Dzięki
dharani-IMO- zegarów, nie ocenia sie na podstawie ich wielkości
może napisz co o nim myślisz,jakie odbierasz ważenia
-zresztą, poddaje moją pracę ogólnej ocenie
kwardy jestem,przyjmę wszystko na klatę,kopcie śmiało,dam radę
MILCZENIE JEST NAJWIEKSZĄ KRYTYKĄ
Avatar użytkownika
aronde
Pasjonat
 
Posty: 33
Dołączył(a): 12 kwi 2012, 19:09

Re: pierwsze doświadczenia

Postprzez Dharani » 15 cze 2012, 20:38

No dobrze, skoro nalegasz na komentarze, to rzucę coś od siebie.
Bardzo podoba mi się wizualnie wybrany przez Ciebie kształt tarczy, miłe ścięte rogi kwadratu, obwódka z rzymskimi cyframi. Jeśli jak mówisz tarcza jest wykreślona przez program Shadows, to nie mogę mieć żadnych zastrzeżeń do geometrii linii. Można tylko było uwzględnić 4 godziny więcej (rano 2 i wieczorem 2), zważywszy na fakt, że zegar horyzontalny jest jedynym typem zegara stałego, który może wskazywać czas przez cały okres operowania słońca. Druga uwaga dotyczy hiperbol - rozumiem, że zaznaczyłeś jakieś określone daty. A czy nie było by lepiej dodać też przynajmniej 3ch najważniejszych linii? Dobrym pomysłem może też być dodanie gdzieś obok zegara tabeli z poprawkami dla równania czasu (EoT). Trzeba tylko w nim uwzględnić przeliczoną na sekundy odległość w stopniach od standardowego południka.

No i na koniec mam nadzieję, że uda Ci się zamontować gnomon nie uszkadzając reszty zegara. Rozumiem, że będzie to raczej cienka, acz sztywna blacha, zgadza się?
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1219
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Re: pierwsze doświadczenia

Postprzez aronde » 15 cze 2012, 23:01

Dziękuję za odniesienie się do mojego ,,dzieła,,
Miło mi, że spodobał Ci się mój zegarek
-jak powiedział wielki filozof XX wieku
,,Mężczyzny nie ocenia się po tym jak zaczyna, tylko po tym jak kończy,,
Wiec
Dorysuje linie równikową i zwrotnikowe,
W pierwszej wersji ich nie zrobiłem, by nie ,,zamazywać,, całości
Znajdzie się także miejsce po 1h -rano i wieczorem
Czyli warto słuchać innych, zawsze to inne ogląd, inna perspektywa
Dziękuję za cenne dla mnie uwagi
GNOMON –będzie wykonany z blachy miedzianej,
Pan który mi ją sprzedał wystawiał ją jako, mosiądz grawerski,
Blacha ma grubość 2mm, wydaje się to mało, jednak to bardzo sztywny materiał
Jestem pewny, ze nie będzie podatna na żadne warunki atmosferyczne
z uwagi na fakt że jej grubość, jest mniej więcej taka jak grubość linii
zrezygnowałem dodawania luki południowej
Jutro jestem umówiony z frezerem który mi ją wytnie
Poczym wędruje do jubilera, który ma ja wypolerować
A następnie w Krakowie, będzie grawerowana laserowo
Grawerowanie laserowej, jest znacznie tańsze niż ,,prawdziwe rycie,,
Wiec wybrałem tą opcję
Mam pomysł na montaż wskazówki
-wytnę z tej samej blachy -jej kawałek - powiedzmy szerokości 30 mm i ze 30 mm dluższą niż podstawa gnomona
W tym kawałku wyfrezuję szczelinę o szerokości 2mm
Czyli równą lub o ,,włos,, cieńszą niż wskazówka
I po prostu wsunę gnomon w szczelinę
Już uwzględniłem w rysunku by gnomon był ,,wyższy o 4mm Niż to wynika z obliczeń
Długość ta powoli by gnomon ,,wystawał od spodu, co uczyni go bardziej stabilnym,
Gdyż ,,schowa,, się w linii godzinowej,
Dla pewności ,,od spodu, oba elementy zlutuję miękkim lutem
/Innym rozważanym sposobem montażu było wykonanie maleńkich kątowników z blachy
I przynitowanie ich do gnomona, ale w sklepie nie ma nitów z tego samego materiału/
Myślałem o spawaniu, ale temperatura mogłaby zmienić kolor metalu lub go odkształcić
Na koniec -całość przykręcę do tarczy,
Dziurki pod śrubki wpierw solidnie zaimpregnuję, a potem gwint zrobię np.. z poksiliny
Teraz poważnie rozważam, czym wypełnić grawerunek,
W grę wchodzi np. specjalna elalia, ale tez myślę o ,,oszukaniu czasu,, i sztucznym postarzeniu
Bądź to, przy pomocy chemii, albo po prostu wodą po śledziach
tabela będzie- gdzies na cokole,ale nie mam na nią pomysłu
może np, jako wysowana od spodu,,,,,
Darek, jak uważasz,
czy tabelę zrobić taką z wykresami
czy opisanymi minutami
Radek
Avatar użytkownika
aronde
Pasjonat
 
Posty: 33
Dołączył(a): 12 kwi 2012, 19:09

Re: pierwsze doświadczenia

Postprzez Dharani » 17 cze 2012, 10:15

Wydaje mi się, że w tej sytuacji łatwiej będzie zrobić tablicę z liczbowymi wartościami poprawek. Twój zegar wskazuje domyślnie czas miejscowy, który w porównaniu z czasem urzędowym będzie dodatkowo niedokładny przez odległość od głównego południka naszej strefy. Koniecznie tę różnicę dodaj do wszystkich wartości w tabeli. W ten sposób załatwiasz na raz dwie rzeczy. Przypuszczam, że nie warto robić poprawek dla każdego dnia - lepiej zrobić tabelę z poprawkami co piąty (lub jeśli masz dużo miejsca co 3) dzień.
Mamo, kup mi globus Warszawy.

Obrazek
Avatar użytkownika
Dharani
Pasjonat
 
Posty: 1219
Dołączył(a): 11 sty 2010, 23:41
Lokalizacja: Warszawa

Następna strona

Powrót do Pytania i odpowiedzi



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron