Kazimierz Dolny, Centrum

Synagoga

woj. lubelskie, gmina Kazimierz Dolny, powiat puławski
Synagoga od początku swego istnienia służyła już w różnych celach – była bożnicą gminy żydowskiej, kinem, pustostanem, a także – co trwa do dzisiaj – pensjonatem z pokojami do wynajęcia. Jednam z najdziwniejszych jednak elementów tej budowli jest niewielki zegar słoneczny, gdyż tego rodzaju instrumenty pojawiają się na synagogach niezwykle rzadko.
Dla miłośników gnomoniki najgorszym w tym zegarze jest fakt, że w swej aktualnej formie jest on jedynie karykaturą prawdziwego słonecznika. Wygięta blaszka choćby bardzo chciała pokazywać czas, to jako gnomon stanowi kompletne nieporozumienie. Podobnie osobliwe są rozmieszczenie godzin i ich numeracja – połowa tarczy opisana jest cyframi rzymskimi, a druga połowa arabskimi. W zegarze pionowym (ściennym) godzina XII powinna leżeć w płaszczyźnie południka lokalnego, czyli na linii pionowej, a nie jak tutaj ukośnej.
Tarcza zegara ma kształt koła i wyraźnie widać, że jej płaszczyzna odstaje od ściany. Sugerować to może, iż zegar został "doklejony" do ściany już po powstaniu budynku. Niestety brak jest jakichkolwiek informacji o dokładnej dacie powstania tego słonecznika oraz o jego autorze. Istnieje tylko niewiadomego pochodzenia pogłoska, jakoby zegar ufundował żydowski aptekarz Lichtson. Dawniej w Kazimierzu istniał jeszcze jeden zegar słonecznik na kaplicy Górskich w farze. Niestety został on całkowicie zamalowany.
(Darek Oczki)
liczba wizyt: 1239 | ocena: brak | komentarze: brak
Galeria
Chcesz skomentować ten zegar bądź dołączyć do trwającej dyskusji?
Wejdź na Forum i podziel się z nami swoimi przemyśleniami i wrażeniami.
Na ten temat w internecie
Tajemniczy czasomierz kazimierskiej synagogi
"Czy wiesz, że...!? Jeszcze sto lat temu w Kazimierzu Dolnym funkcjonowały dwa zegary słoneczne: żydowski i chrześcijański. Do dziś przetrwał tylko ten z bóżnicy. Miłośnikom Kazimierza nie trzeba przypominać gdzie znajduje się dawna bóżnica. Przez wiele lat w kazimierskiej synagodze funkcjonowało kino ?Wisła?. Tam znajduje się wspomniany zegar słoneczny. Według Andrzeja Pawłowskiego, miejscowego przewodnika, czasomierz jest oryginalny i prawdopodobnie pochodzi z przełomu XIX i XX wieku. Nie ma jednak całkowitej pewności dotyczącej jego datowania. Wiadomo, że mury synagogi wzniesiono w latach 80 XVIII wieku. Współczesny wygląd synagogi nadał jej architekt niemiecki Albrecht Zielchert. Udało mu się wkomponować fragmenty murów wcześniejszych synagog. Z 1557 r. pochodzi pierwsza wzmianka o bóżnicy w Kazimierzu. Wiadomo jednak, że musiała istnieć już wiele lat wcześniej. Zapis dotyczy pozwolenia na budowę nowej, murowanej synagogi. Poprzednia drewniana uległa spaleniu. Druga bóżnica stanęła przed 1622 rokiem. Autorstwa Zielcherta jest również dzwonnica przy farze oraz przebudowany spichlerz bliźniaczy. Informacje na temat zegara są niezwykle skąpe. Zegar słoneczny umieszczony jest kilka metrów nad głowami przechodniów. Można go dostrzec tuż pod stropem dachu, na ścianie od strony "małego rynku?. ? "Zegar usytuowany jest specyficznie. Może dziwić, że eksponowany jest nie od strony południowej, jak większość tego typu czasomierzy, lecz w kierunku wschodnim".
Na tarczy zegara bóżnicy znajdują się oznaczenia tylko siedmiu godzin. Wskazują porę od szóstej rano do dwunastej w południe. Dlaczego cztery pierwsze godziny (od 6 do 9) wyryto cyframi arabskimi, natomiast trzy kolejne (od X do XII) rzymskimi? Na to pytanie nikt nie potrafił udzielić odpowiedzi. Jedna z teorii mówi, że zegar przypominał wyznawcom Mojżesza o rozpoczynającym się szabasie. ? "To niemożliwe" ? dementuje miejscowy przewodnik Andrzej Pawłowski. – "Pod wieczór słońce operowało już z drugiej strony zegara. W Kuzmirze (żydowska nazwa Kazimierza) znajdował się jeszcze jeden zegar słoneczny. Widać go na starych zdjęciach fary. Eksponowany był na ścianie kaplicy Górskich, od strony rynku. Tarczę miał dużo większą od tej na zegarze w bóżnicy. Pręt, tzw. gnomon, który rzucał cień wskazujący porę dnia został wymontowany. Resztę zamalowano. (schabowy)"