Darek Oczki ››› Historia literatury gnomonicznej

Zapach starych ksi?g

17 stycznia 2010, godz. 13:30
 
Odwiedzaj?c j?drzejowskie Muzeum im. Przypkowskich uda?o nam si? zajrze? do biblioteki zawieraj?cej najbogatsze w naszym kraju zbiory dawnej literatury po?wi?conej zegarom s?onecznym. Dzi?ki uprzejmo?ci oprowadzaj?cego nas astronoma, pana Rafa?a Zaczkowskiego, mieli?my okazj? zakosztowa? wyj?tkowej magii, jaka otacza te unikatowe ksi?gi – poczuli?my, ?e historia to co? wi?cej ni? daty, abstrakcyjne nazwiska i wydarzenia, kt鏎e cz?sto trudno powi?za? w dzisiejszym ?wiatem. Ta historia by?a namacalna, niemal posiadaj?ca smak i daj?ca si? odczu? nawet po up?ywie kilku wiek闚. Starodruki i inkunabu?y oprawione w sk鏎? z bogato zdobionymi ok?adkami, inwokacjami, niezwyk?ej z?o?ono?ci grafikami z po??k?ych stron tytu?owych, pisane r?cznie manuskrypty, nierzadko wydawane na nier闚nej wielko?ci kartach z czerpanego papieru, z ilustracjami t?oczonymi z drzeworyt闚 lub miedzioryt闚, z rozk?adanymi mapami i schematami, a czasem nawet z ruchomymi papierowymi elementami wmontowanymi w karty – to prawdziwa magia historii, kt鏎a przyprawia o niek?amany dreszcz emocji i podziw dla autor闚 tych dzie?.
Strona tytu?owa ksi?gi Gnomonices Libri Octo autorstwa Christoforo ClavioPrawdopodobnie niewiele os鏏 zdaje sobie spraw? z bogactwa gnomonicznej literatury, kt鏎a na przestrzeni kilkuset lat powstawa?a we wszystkich g?闚nych o?rodkach kulturowych naszego kontynentu. Uniwersytety dawa?y ?wiatu kolejnych uczonych zafascynowanych fizyk?, astronomi? i pozorn? drog? s?o?ca wok? ziemi, kt鏎a dostarcza?a precyzyjnej wiedzy o aktualnym czasie. W?ochy, Niemcy, Francja i Anglia – tam powsta?o najwi?cej ksi?g, w kt鏎ych 闚cze?ni specjali?ci od gnomoniki, krok po kroku udoskonalali konstrukcj? zegar闚 s?onecznych, prezentowali nowatorskie pomys?y, pokazywali jak oblicza?, kre?li? i budowa? s?oneczniki w oparciu o bardzo ?cis?e zasady znane ju? od staro?ytno?ci, lub po prostu t?umaczyli dzie?a z innych j?zyk闚 na w?asny. Clavio, Kircher, Welper, Mnster, Fine, Apiano, Fale, Oughtred, Ozanam, Hartmann, Figatelli i Stengel to tylko kilka nazwisk ludzi, dzi?ki kt鏎ym wiemy dzi? jak budowa? s?oneczniki zdobi?ce ulice wielu miast i wype?niaj?ce muzealne kolekcje.
Ilustracja z ksi?gi Epitome elementorum matheseos universae  autorstwa Philippa SteinmeyeraMa?o znanym historycznym faktem jest stopie? zaawansowania w gnomonice naszych rodzimych uczonych, spod pi鏎 kt鏎ych wysz?o wcale niema?o ksi?g dotycz?cych s?onecznych czasomierzy. Co wi?cej gnomonika by?a w pewnych okresach bardzo popularnym przedmiotem studi闚, kt鏎y wyk?adano na g?闚nych uczelniach Polski. W "Rysie historycznym gnomoniki" Feliks Przypkowski wymienia nast?puj?ce nazwiska: J. To?ski, J. Bro?yna, S. Solski, J. Tulawski, A. Fr?czkiewicz, P. Krzy?anowski, W. Karczewski, W. Jastrz?bowski, Ks. T. Kowalski, D. Wierzbicki i A. Tarnawski. Liczebno?? tego grona jest wystarczaj?cym dowodem na popularno?? zegar闚 s?onecznych w?r鏚 naszych rodak闚. I trzeba podkre?li?, ?e jako wielki pasjonat i kolekcjoner opar? si? tu nie na domys?ach, lecz na namacalnych dowodach ze swojej prywatnej wtedy biblioteki ksi?g astronomicznych i gnomonicznych. Muzealne zbiory zegar闚 s?onecznych wraz z ca?? bibliotek? zosta?y po wojnie przekazane Pa?stwu przez syna Feliksa Przypkowskiego, Tadeusza – ostatniego polskiego mistrza gnomoniki.
Strona tytu?owa ksi?gi Gnomonica Fundamentalis et Mechanica autorstwa Johanna Friedricha PentheraWichury dziejowe sprawi?y jednak, ?e wi?kszo?? egzemplarzy wydanych przez nich dzie? zagin??a, zosta?a zniszczona, b?d? skradziona przez kolejnych naje?d?c闚 i okupant闚, tote? do obecnych czas闚 dotrwa?a naprawd? niewielka cz??? tej drogocennej spu?cizny. Nawet Miko?aj Wodka, pierwszy nauczyciel Kopernika i autor zegara s?onecznego na katedrze we W?oc?awku, napisa? ksi??k? o gnomonice (kt鏎? podpisa? jako Abstemius, czyli Abstynent), kt鏎ej jedyny egzemplarz posiada w swych zbiorach brytyjskie muzeum. Niestety nie znamy jej tre?ci.
Strona tytu?owa s?ynnej ksi?gi Ars magna lucis et umbrae autorstwa Athanasiusa KircheraZazwyczaj, z przyczyn oczywistych, starodruki nie s? dost?pne dla bibliotecznych poszukiwaczy – szybko przecie? uleg?y by zniszczeniu, gdyby ka?dy m鏬? ich dotkn?? czy zabra? ze sob? do domu. Chcemy przecie?, by dzie?a te dost?pne by?y dla wielu kolejnych pokole?. Jak zatem skorzysta? z powsta?ej kilka wiek闚 wcze?niej literatury, kt鏎ej ostatnie egzemplarze pozamykane s? szczelnie w przypominaj?cych bankowe skarbce bibliotecznych komorach o specjalnie regulowanej temperaturze, wilgotno?ci i dop?ywie powietrza? Niewielu ludzi ma tam wst?p, wi?c co mo?emy zrobi?? Tu z pomoc? przychodzi nowoczesna technologia i d?ugie godziny ?mudnej pracy zespo?闚 fachowc闚 w specjalnych r?kawiczkach skanuj?cych i fotografuj?cych strona po stronie wszystkie dawne dzie?a. Tak, digitalizacja, czyli przetwarzanie fizycznej ksi??ki na materia? cyfrowy, to nasza jedyna szansa.
Strona tytu?owa ksi??ki Geometra polski autorstwa Stanis?awa Solskiego zawieraj?cej poka?ny rozdzia? o zegarach s?onecznychDzisiaj wi?kszo?? wielkich muzealnych i uniwersyteckich bibliotek na ca?ym ?wiecie posiada dzia?y digitalizacji, dzi?ki kt鏎ym ka?dego dnia przybywaj? tysi?ce dost?pnych przez internet cyfrowych stron. Wystarczy wpisa? w wyszukiwarce tytu? lub autora jakiego? dzie?a, a natychmiast otrzymamy dost?p do jego tre?ci i zobaczymy oryginalny wygl?d dawnej ksi?gi. Tym w?a?nie sposobem wiemy o ponad 300 tytu?ach o gnomonice, kt鏎e powsta?y na przestrzeni ostatnich kilku wiek闚. Bez w?tpienia jest ich znacznie wi?cej, lecz albo czekaj? na swoj? kolejk? do digitalizacji, albo – co znacznie gorsze – skrywane s? zazdro?nie w prywatnych kolekcjach pasjonat闚. Takie bia?e kruki nie maj? szans na szybkie dotarcie do czytelnik闚.
Z ksi?g polskich autor闚 tylko kilka znale?? mo?na w cyfrowych zasobach bibliotek. Jest w?r鏚 nich "Kompas polski" Bogus?awa Jastrz?bowskiego, "Gnomonika rysunkowa" Wincentego Karczewskiego, "Geometra polski" Stanis?awa Solskiego i "Usus horologii sciotherici" Wawrzy?ca Rudawskiego. Ciekawe, ?e Feliks Przypkowski nie wymienia w swym opracowaniu ostatniego z nich.
Strona tytu?owa ksi?gi Compositio Horologiorum autorstwa Sebastiana MunsteraNajwi?kszym mankamentem wersji elektronicznej jest jako?? – niestety rzadko zdarza si?, ?eby zeskanowane dzie?a dost?pne by?y w du?ej rozdzielczo?ci. Inny problem to niewielkie do?wiadczenie pracownik闚 muzealnych w dziedzinie obr鏏ki grafiki, co niejednokrotnie skutkuje w ma?o czytelnych obrazach ksi?g. No c?, wiele jeszcze zapewne wymaga udoskonalenia, ale pocieszaj?cym jest fakt, ?e coraz wi?ksze ilo?ci dawnej literatury dost?pne s? przez og鏊no?wiatow? sie?. Wystarczy tylko odnale?? w internecie cyfrow? bibliotek? i zada? w?a?ciwe pytanie, a wtedy mo?na dowolnie korzysta? z zasob闚 ogromnych ksi?gozbior闚. Na koniec jest jeszcze jeden drobny szczeg? – przydaje si? znajomo?? ?aciny, w?oskiego, niemieckiego, francuskiego, angielskiego, hiszpa?skiego i... polskiego, ale w do?? archaicznych formach.
Strona tytu?owa ksi?gi Arboretum Mathematicum autorstwa Tobiasa BeutelaJednym za za?o?e? naszego serwisu jest stworzenie tu katalogu wszystkich dawnych ksi?g po?wi?conych zegarom s?onecznym. Dzia? Historia jeszcze nie zosta? uruchomiony, ale ju? teraz obiecujemy, ?e b?dzie si? tam du?o dzia?o. Moim wielkim marzeniem jest doczeka? chwili, gdy Muzeum im. Przypkowskich w J?drzejowie udost?pni ?wiatu cyfrowe wersje dzie? polskich uczonych, kt鏎e w zamkni?ciu stoj? cierpliwie na bibliotecznych p?kach.
© 2010 by GNOMONIKA.pl
Autor: Darek Oczki
liczba wizyt: 3424 | ocena: 4,67 (g這s闚: 3) | komentarze: 6
Komentarze z Forum
18.01.2010 03:08
Dharani
Jeszcze mi si? nasun??a pewna wsp鏊na cecha polskich bibliotek cyfrowych – wiele z nich korzysta z oprogramowania dLibra. Oznacza to w sumie tyle, ?e ksi??ki dost?pne s? w nieco niewygodnym formacie DjVu (?eby je ogl?da? konieczne jest zainstalowanie specjalnego programu/pluginu lub korzystanie z Javy, przy czym to drugie rozwi?zanie jest znacznie bardziej okrojone), za to ka?da strona zawiera rozpoznany tekst, kt鏎y umo?liwia wyszukiwanie konkretnej frazy czy s?owa, a ponadto tekst ?atwo mo?na skopiowa? i wykorzysta? w innym miejscu. Niestety ogromn? wad? jest jako??. Ka?da strona w tle posiada rozmazany (w niskiej rozdzielczo?ci) skan orygina?u, a na niego na?o?ona jest warstwa tekstowa. Prawdziwy problem zaczyna si? wtedy, gdy chcemy wykorzysta? obrazek. Efekt praktyczny – wysoki, efekt wizualny – makabryczny. Dla por闚nania wszystkie zachodnie biblioteki cyfrowe zamieszczaj? skany orygina?闚 (niekiedy troch? obrobione) lub ca?e ksi??ki w formacie PDF. Jako?? te? czasem zostawia wiele do ?yczenia, ale jednak co skan to skan – przynajmniej nie ma zniekszta?ce? obrazu.
22.01.2010 07:25
cieja
Bardzo dobry temet. Mam co? do uzupelnienia.
Jastrz?bowski, Wojciech Bogumi? – Kompas polski czyli Narz?dzia s?u??ce za kompas powszechny, gnomonograf, obserwatoryum przeno?ne i narz?dzie do kre?lenia sekcyj konicznych wynalezione i opisane przez Wojciecha Jastrz?bowskiego, 1843
http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2 ... =1&lang=en
Karczewski Wincenty – Gnomonika rysunkowa, czyli ?atwy i prosty spos鏏 rysowania kompas闚, bez ?adnego rachunku, u?ywaj?c tylko cerkla i linii, 1825
http://fbc.pionier.net.pl/id/oai:www.wb ... n.pl:64313
22.01.2010 09:53
Dharani
Dzi?ki Cieja za mi?e s?owa i linki. Planowa?em co prawda budow? osobnego dzia?u w serwisie z katalogiem starych ksi?g, ale nie tak pr?dko to nast?pi wi?c faktycznie dobrze doda? te linki tutaj. Wrzuc? je te? jako przypisy do artyku?u.
Cieja, zawsze nurtowa?o mnie jedno pytanie, a Ty mo?esz zna? odpowied?. Czy w Czechach powsta?y jakie? ksi?gi na temat gnomoniki? Czy znane s? nazwiska os鏏, kt鏎e rozwija?y t? nauk?? Czy w cyfrowych bibliotekach macie jakie? z tych ksi?g?
29.04.2010 12:38
Dharani
Dla zainteresowanych dawn? literatur? gnomoniczn?: posiadam reprinty nieco ponad 20 starodruk闚 omawiaj?cych zasady budowy zegar闚 s?onecznych. Gdyby kto? by? zainteresowany, to zapraszam na priv.
03.05.2010 11:20
Ivi73
Di  <img src='/forum/images/smilies/icon_e_smile.gif'>
Jestem coraz bardziej ciekawa TEGO miejsca i wszystko wskazuje na to, ?e b?dzie pierwsze na mojej li?cie "wypad闚 poza miasto"  <img src='/forum/images/smilies/icon_e_smile.gif'> Przyci?ga jak magnes i to nie tylko za spraw? s?onecznik闚 i bogactw jakie skrywa  <img src='/forum/images/smilies/icon_e_smile.gif'> Chodzi o sam r鏚 Przypkowskich. Biografia T.Przypkowskiego wywar?a na mnie ogromne wra?enie a teraz jeszcze i ten tekst, pewnie wi?cej takich nieprzet?umaczonych poniewiera si? po ?wiecie co jest, co najmniej wkurzaj?ce  <img src='/forum/images/smilies/icon_e_smile.gif'> !
Niezwyk?y cz?owiek i zaiste niezwyk?ym miejscem musi byc J?drzej闚 z jedynym TAKIM Muzeum pod wieloma wzgl?dami  <img src='/forum/images/smilies/icon_e_smile.gif'>
Pzdr Iv  <img src='/forum/images/smilies/icon_e_smile.gif'>
05.05.2010 03:55
Dharani
Sam J?drzej闚 to niewielka mie?cinka z kategorii "dziura"  <img src='/forum/images/smilies/icon_e_smile.gif'> Ale faktycznie charakteru nadali mu Przypkowscy i ich Muzeum. Poza tym w samym mie?cie zobaczy? mo?na kilka s?onecznik闚 i to nawet nie wchodz?c jeszcze do Muzeum. Jeden jest na ko?ciele, drugi na kamienicy w Rynku, a trzeci na cmentarzu na mogile Tadeusza Przypkowskiego. Istnia? kiedy? jeszcze jeden przez niego zrobiony w Klasztorze Cysters闚, ale niestety zosta? kompletnie zniszczony w czasie kt鏎ego? remontu i nie ma po nim ?adnego ?ladu poza kilkoma archiwalnymi fotkami. A Muzeum warto odwiedzi? i je?li si? uda, to koniecznie trzeba zobaczy? bibliotek?. My?l?, ?e najlepiej zrobi? to z przewodnikiem. Pracuje tam bardzo mi?y pan, Rafa? Zaczkowski, kt鏎y na pewno ch?tnie o wszystkim opowie. Trzeba si? tylko um闚i?.
Chcesz skomentowa ten artyku b康 do陰czy do trwaj帷ej dyskusji?
Wejd na Forum i podziel si z nami swoimi przemy郵eniami i wra瞠niami.